Wrocławskie zoo nie tylko na lato

zoo wroclaw lew wybieg

Foto: Pixabay

Byłaś już we wrocławskim zoo? Jeśli nie, to koniecznie musisz to nadrobić! To najstarszy na obecnych ziemiach polskich ogród zoologiczny, który poza tym jest trzecim na świecie zoo pod względem liczby prezentowanych gatunków, a także jednym z pięciu tego typu obiektów najchętniej odwiedzanych w Europie. Nie czekaj do lata, wybierz się na niezapomnianą wycieczkę śladem najbardziej niezwykłych stworzeń na Ziemi.

Tak się jakoś utarło, że do zoo najczęściej chodzimy latem. Bo to przecież atrakcja na świeżym powietrzu, bo zimą zwierzęta egzotyczne marzną i są pozamykane, bo co to za przyjemność błąkać się między opustoszałymi wybiegami w strugach deszczu… Nie mówiąc już o tym, że do ogrodu zoologicznego często wybieramy się z dziećmi lub wnukami, którym trzeba kupić lody albo watę cukrową – a te przecież smakują tylko podczas pięknej pogody!

My tymczasem radzimy wam pójść nieco pod prąd i wybrać się do zoo we Wrocławiu właśnie teraz. Albo za tydzień, albo za miesiąc – czyli właśnie w okresie, kiedy większość osób tam nie chodzi.

ZOO Wrocław – zwiedzanie zimą

Słabe zainteresowanie i niska frekwencja – to są oczywiście jedne z pierwszych zalet takiej wycieczki. Atrakcje są wówczas bardziej dostępne, można je zwiedzać na spokojnie, spacerując niespiesznie pustymi alejkami, na których nikt nas nie szturcha, nie wyprzedza i nie zasłania widoków. Poza tym, co również zrozumiałe, kolejki są mniejsze, a może się zdarzyć i tak, że nie będzie ich wcale, co jest niezwykle istotne, bo w szczycie sezonu ogonki do kas mogą osiągać nawet kilkuset metrów, a czas oczekiwania wynosi minimum kilkadziesiąt minut!

Warto czasem pójść pod prąd i zamiast stać w kolejkach, a potem żółwim tempem sunąć za tłumem pomiędzy klatkami, wybrać się do zoo wtedy, gdy inni wybierają leżenie w domu na kanapie.

Ceny biletów nie są wprawdzie niższe – przez cały rok obowiązuje ten sam cennik – ale za to przewidziane są zniżki dla emerytów, rencistów i osób niepełnosprawnych, a zwiedzający po 75. roku życia wchodzą do zoo zupełnie za darmo! Co więcej, ogród jest czynny przez wszystkie 12 miesięcy, absolutnie codziennie, 7 dni w tygodniu, we wszystkie soboty, niedziele i święta.

To jednak tylko kilka z całej listy zalet odwiedzenia wrocławskiego ogrodu zoologicznego w okresie jesiennym i zimowym. Chcecie poznać kolejne? Oto najciekawsze atrakcje, które tam na was czekają!

» Lubisz zwiedzać z przewodnikiem? Odkryj jeszcze jedną perełkę Dolnego Śląska! Kliknij i przeczytaj, jakie skarby czekają na ciebie w Hucie Szkła Julia w Karkonoszach.

Dla spragnionych tropików

Na terenie ZOO Wrocław znajduje się aż 12 tematycznych pawilonów, które zamieszkują zwierzęta zarówno z najdalszych zakątków świata, jak i te, które możemy spotkać również w naszym kraju. Budynki – pod warunkiem oczywiście, że nie są akurat remontowane – są otwarte cały rok, a dzięki temu, że w wielu z nich panuje niezwykle gorący klimat, możemy błyskawicznie przenieść się do egzotycznego świata, nawet jeśli na zewnątrz aura nas nie rozpieszcza! Przedstawiamy zaledwie kilka z nich, jednak jeśli macie czas, koniecznie zajrzyjcie do wszystkich.

Afrykarium

To właśnie o tym obiekcie mówi się najwięcej od czasu rozpoczętego w 2012 roku remontu we wrocławskim zoo. Wdzięczna nazwa AFRYKARIUM powstała z połączenia słów “Afryka” oraz “akwarium”, a sam kompleks został stworzony, aby zaprezentować zwiedzającym “życiodajne wody Afryki”, czyli różnorodne ekosystemy związane ze środowiskiem wodnym Czarnego Lądu.

» Jeśli egzotyczne atrakcje w zoo to dla ciebie za mało, wybierz się w prawdziwą podróż do ciepłego kraju. Teneryfa czeka! Kliknij i dowiedz się, co zwiedzać na największej spośród Wysp Kanaryjskich!

W trzykondygnacyjnym budynku wybudowanym na działce o powierzchni prawie 2 hektarów znalazło się miejsce dla Morza Czerwonego z efektowną rafą koralową, zamieszkujących Afrykę Wschodnią hipopotamów nilowych i ryb z jezior Wielkich Rowów Afrykańskich, Kanału Mozambickiego zaprezentowanego w formie 18-metrowego tunelu, w którym można podglądać żółwie zielone, rekiny i płaszczki, Wybrzeża Szkieletów z podobnymi do fok kotikami afrykańskimi, pingwinami, meduzami i wyjątkowo drapieżnymi murenami oraz rzeki Kongo zamieszkiwanej przez krokodyle i tajemnicze olbrzymie manaty, nazywane także syrenami.

Aby wyprodukować wodę morską do znajdującego się w Afrykarium basenu Morza Czerwonego, potrzebne jest 140 ton soli!

 

Foto: ZOO Wrocław (3x), Pixabay

Uff, sporo tego i nic dziwnego, że Afrykarium jest jedną z najbardziej obleganych atrakcji wrocławskiego zoo. Atrakcją potężną, bo sama woda w tamtejszych basenach ma masę 15000 ton, czyli – przekładając to na realia “zwierzęce” – tyle, ile waży 100 wielorybów albo 3000 dorosłych słoni!

Akwarium

Wodne atrakcje wrocławskiego ogrodu zoologicznego nie kończą się na Afrykarium. Na długo przed nim bowiem istniało w zoo Akwarium. W pawilonie można podziwiać mnóstwo zbiorników z wodą słodką i słoną zamieszkiwanych przez krwiożercze piranie, całkowicie wymarłe w naturze niepozorne rybki o uroczej nazwie kaczorki celebeskie oraz intrygujące skrzypłocze i prapłaźce, czyli gatunki staroraków i ryb, które występowały już w czasach dinozaurów i do dziś właściwie niewiele się zmieniły.

Wiedziałyście, że budynek, w którym dziś mieści się Akwarium, był swego czasu… wozownią?

Nowością jest otwarte w 2015 roku Odrarium, czyli dobudowana do Akwarium zewnętrzna ekspozycja fauny i flory rzeki Odry. Projekt hołduje zasadzie “cudze chwalicie, swego nie znacie” i udowadnia, że nawet tuż obok nas istnieją fascynujące światy roślin i zwierząt, którym warto przyjrzeć się bliżej. W Odrarium mamy więc możliwość podglądać około 30 gatunków rodzimych ryb oraz żółwie błotne przechadzające się po znajdującym się nieopodal wybiegu.

» Podróże to okazja to robienia zdjęć! Kliknij i poznaj 10 prostych trików, dzięki którym będziesz pstrykać lepsze fotki – i to od razu!

Pawilon Małp Człekokształtnych

Czy wiecie, że geny człowieka i szympansa są zbieżne aż w 98,4%?! Te z nas, które nie do końca w to wierzą i sądzą, że cyfra ta jest mocno zawyżona, powinny koniecznie zajrzeć do tego pawilonu. Idziemy o zakład, że małpie gesty, zachowania, a nawet sposoby spędzania wolnego czasu wydadzą się wam dziwnie znajome…

zoo wroclaw szympans

Foto: Pixabay

Słoniarnia

Oryginalna nazwa tego wybudowanego pod koniec XIX wieku pawilonu to Dom Gruboskórowców, a więc jego przeznaczeniem – jak nietrudno się domyślić – od samego początku było goszczenie zwierząt o grubej skórze, czyli słoni, nosorożców i tapirów. W kolejnych latach obiekt był modyfikowany i przebudowywany (w latach 1921-1927 mieściła się tam nawet restauracja i sala koncertowa!), jednak mimo tych przeróbek i znacznych wojennych zniszczeń charakterystyczna różowawa budowla jest swego rodzaju wizytówką architektoniczną ZOO Wrocław, którą kojarzą zarówno najmłodsi turyści, jak i ci nieco starsi, którzy odwiedzali ogród już kilkadziesiąt lat temu.

Oryginalny Dom Gruboskórowców powstał według projektu Karla Schmidta – niemieckiego architekta, który w XIX wieku nadzorował również przebudowę opery wrocławskiej po pożarze.

Terai

To nowość we wrocławskim ogrodzie zoologicznym. Mieszkają tu między innymi samce nosorożca indyjskiego – Manas i Tarun – które, mimo dość młodego wieku, osiągnęły już słuszną wagę po 1500 kg każdy, oraz puchate gibony czapniki i gigantyczne, ponad metrowe wiewiórki o skomplikowanej nazwie jelarangi.

Terrarium

Kolejny imponujący przedwojenny budynek, który do dziś jest domem wielu fascynujących gatunków zwierząt. Do Terrarium zapraszamy głównie osoby o mocnych nerwach, bo nie każda z nas jest fanką gadów, płazów i budzących często irracjonalny lęk bezkręgowców. Na uwagę zasługują między innymi żółwie słoniowe, które mogą żyć nawet 300 lat, przerażające ptaszniki oraz zachwycające motyle, które latają tuż nad naszymi głowami w specjalnie wydzielonej Motylarni. Warto także złożyć wizytę waranom z Komodo, czyli słynnym “Smokom Indonezji”.

zoo wroclaw waran

Foto: Pixabay

Nadal się wahasz? Na następnej stronie znajdziesz jeszcze więcej powodów, żeby wybrać się do wrocławskiego zoo!

Polecane artykuły z tej kategorii:

1 odpowiedź

  1. Dorota pisze:

    Ciekawy pomysł. Jestem z Wrocławia i jeszcze nie byłam w zoo po remoncie, wstyd!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *