Matki-lwice i amerykański sen bez happy endu

laura dern nicole kidman wielkie klamstewkaFoto: Georges Biard (licencja Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Unported – zdjęcie przycięte), Siebbi (licencja Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Unported)

Przedstawiamy “Wielkie kłamstewka” – emitowany na HBO amerykański miniserial w gwiazdorskiej obsadzie, który zaintrygował, zaskoczył i podbił serca setek tysięcy kobiet na całym świecie.

Pierwszy rzut oka na fabułę przynosi pewne zdziwienie. Jest bowiem na wskroś amerykańska: opowiada o problemach pięknych, bogatych i przebojowych ludzi, którzy żyją jakby w swojej bajce. Na dodatek wszystko dzieje się w małym (jak na amerykańskie standardy), położonym nad oceanem miasteczku, co tylko podkreśla pierwsze wrażenie „odrealnienia”.

Cóż się tam może wydarzyć, czego wcześniej nie widzieliśmy? Wbrew pozorom – wiele, ale najważniejsze jest nie to, co nas może zaciekawić, ale to, jak to się stanie. Serial jest bowiem opowiedziany w sposób iście mistrzowski!

Cztery kobiety i morderstwo

Zaczyna się od tego, że ktoś ginie. Nie wiemy jednak, kto ani dlaczego stracił życie. Trwa policyjne śledztwo, które ma to wyjaśnić. W międzyczasie, w rozległej retrospekcji, która wprowadzi nas w zawiłości zdarzeń, poznajemy kilka kobiet: Jane Chapman (Shailene Woodley), Madeline McKenzie (Reese Witherspoon), Celeste Wright (Nicole Kidman) oraz Renatę Klein (Laura Dern), a także ich rodziny.

» Charyzmatyczny bohater jako wizytówka serialu? Jesteśmy na tak! Jeśli ty także, poznaj “Doktora House’a” – opowieść o lekarzu, który nie cofnie się przed niczym, żeby zdiagnozować pacjenta!

Jane niedawno sprowadziła się do miasteczka razem ze swoim synkiem, Ziggym. Jest kobietą z przeszłością, o której nie do końca chce mówić. Madeline mimo że od dawna jest w nowym związku, bardzo mocno przeżywa relacje z byłym partnerem. Celeste poświęciła karierę prawniczą dla bycia mamą, zaś Renata to bizneswoman z krwi i kości. Łączy je jedno – wszystkie są matkami-lwicami, które nad życie kochają swoje dzieci.

Fabułę serialu zawiązuje również sprawa tego, co wydarzyło się w szkole, do której chodzą dzieci czterech pań – ktoś znęcał się nad córką Renaty i cień podejrzeń pada właśnie na nowego chłopca w szkole, Ziggy’ego.

Brzmi bardzo poważnie? Owszem, bo to poważne i bardzo ważne jednocześnie tematy są kołem napędowym serialu. Wchodzimy z butami w życie bohaterów – poznajemy najintymniejsze szczegóły ich życia, z tyłu głowy mając wciąż pytanie, kto zginie i dlaczego?

O co w tym wszystkim chodzi?

Mimo że wydaje się nam, że wiemy z każdą chwilą coraz więcej, to tylko pozory. Nieraz damy się nabrać na kłamstewka bohaterów! Przyglądamy się, jak tajemnice oraz małe i większe mijanie się z prawdą wpływają na innych ludzi, rodziny, a w konsekwencji i na całą społeczność. Tylko gdzie szukać tej prawdy i czy wszystko jest czarne lub białe?

wielkie klamstewka recenzja

Foto: Rodolfo Clix/Pexels

„Wielkie kłamstewka” to ciekawe studium ludzkiej natury oraz dowód na to, że każda społeczność to system naczyń połączonych.

Smaczku całości dodają wypowiedzi osób postronnych, tych, co widzieli różne rzeczy dotyczące zbrodni oraz – jak to w małej miejscowości – chętnie oceniają innych. Czy wśród gąszczu opinii, pomysłów i prywatnych obserwacji uda nam się odgadnąć, o co w tej układance chodzi?

» Jeśli lubisz filmowe układanki, koniecznie obejrzyj serial kryminalny “Belfer”, w którym Maciej Stuhr szuka rozwiązania tajemniczej zbrodni!

Mimo że serial to tylko 7 odcinków, a każdy z nich jest ciekawy, to jednak niektóre wątki są niepotrzebnie za bardzo rozbudowane. Chciałoby się powiedzieć twórcom: „do brzegu, drodzy scenarzyści, do brzegu!”. Czasem musimy wykazać się cierpliwością, by wyłuskać, co w fabule jest naprawdę ważne, a co mniej, ale i tak zdecydowanie warto poświęcić serialowi kilka wieczorów.

Jak oni to zagrali!

„Wielkie kłamstewka” to prawdziwa bomba dla koneserów seriali. Mamy tu intrygująco opowiedzianą historię dopełnioną świetną grą aktorską (spisuje się nawet 52-letnia Nicole Kidman ze swoją botoksową buzią) i okraszoną wspaniałą muzyką, która zapada w pamięć już od samej czołówki.

Nie dajcie się jednak zwieść pozorom! Nie jest to wcale babski serial, bo mężczyźni są tutaj równie ważni jak panie i równie dobrze zostali zagrani.

alexander skarsgard wielkie klamstewka

Foto: Thierry Sollerot

Na uwagę zasługują między innymi role przystojniaka ze Szwecji Alexandra Skarsgårda („Czysta krew”) jako Perry’ego Wrighta i Adama Scotta jako Eda McKenzie’ego.

Spokojnie możecie namówić na wspólny seans partnera, bo męska część widowni z pewnością również znajdzie w serialu coś dla siebie.

I jeszcze coś: jeśli „Wielkie kłamstewka” skutecznie oderwą was od tego, co w danej chwili robicie, czytacie czy oglądacie, koniecznie szykujcie się na drugą serię! Ja już rezerwuję sobie kilka wieczorów, bowiem zagra tam – nikt inny – jak współczesna królowa kina, czyli Meryl Streep. Będzie się działo! Pamiętajcie jednak – zanim obejrzycie pierwszą serię, absolutnie nie czytajcie i nie oglądajcie nic o drugim sezonie!

okladka dvd wielkie klamstewka“Wielkie kłamstewka” (“Big Little Lies”) – sezon 1
serial komediowo-dramatyczny, Stany Zjednoczone, 2017
Reżyseria: Jean-Marc Vellée
Obsada: Reese Witherspoon, Nicole Kidman, Shailene Woodley, Laura Dern, Alexander Skarsgård
Premiera DVD: 13 września 2017
Z kim obejrzeć: z siostrą albo z partnerem albo z jednym i drugim
Ocena:
ocena 5 na 5

Zobacz zwiastun:

Lubicie seriale, w których każda postać kryje jakąś tajemnicę?

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *